Blog
Coś Strasznego
Coś Strasznego
Coś Strasznego Analfabeta i informatyk ;)
4 obserwujących 34 notki 24727 odsłon
Coś Strasznego, 16 grudnia 2016 r.

Nadchodzi koniec systemu Windows w infomatyce?

1815 1 0 A A A

Dzień Dobry  

W notce  Koniec Androida i IOSa na urządzeniach mobilnych? Autor sugeruje, że wydanie systemu Windows 10 zgodnego z API procesora Qualcomm Snapdragon 835, który wejdzie do produkcji w przyszłym roku, miałoby oznaczać koniec systemow Android (którego przedstawiać nie trzeba) i IOS (znany z Iphonow i Ipadów).

Tymczasem sam Microsoft przyznaje, że wpływy że sprzedaży systemu Windows, Windows Serwer i aplikacji na ten system, min MS Office, stanowią aż 10% przychodów koncernu, głównym źródłem dochodów są rozwiązania oparte o chmury obliczeniowe, jak bardzo udany biznesowo projekt Azure, czy rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, jak niezbyt niestety udany debiut Tay Tweets.

 

Ze swojej strony widzę, że na jedno urządzenie z systemem Windows przypada jakieś 1,2 - 1,5 urządzenia z Androidem, natomiast ogromna ilość aplikacji dostępnych na  system Windows blednie przy zawartości sklepów z oprogramowaniem na platformę Android.

Oczywiście ktoś może zauważyć, że na Windows działają programy profesjonalne,jak Adobe Photoshpop czy Ilustrator (które dużo lepiej działają na systemie MacOS firmy Apple), systemy wspomagania projektowania jak Autocad czy Archicad , czy duża liczba systemów biznesowych, jak choćby polski system księgowy produkowany przez firmę Insert - Subiekt GT i Rewizor GT.

To oczywiście prawda, pytanie, jaki procent komputerów używa specjalistycznego oprogramowania, które będzie w najbliższych latach wydawane tylko na platformę Windows? Jaki to procent? 3%?  5%?

Drugą ważną platformą dla Windows są gry, ale te coraz częściej działają na konsolach, takich producentów jak Sony, Nintendo czy Nvidia, microsoftowy Xbox nie jest tutaj liderem, a jednym z graczy rynkowych.
Konsola do gier też zazwyczaj jest dużo tańsza, aniżeli komputer o wystarczających parametrach, dla najnowszych tytułów.

Dodatkowo producenci gier coraz częściej zaczynają się rozglądać wokół, czego rezultatem jest chociażby bazujacy na Linuxie system SteamOS.

Czy Andoid może skutecznie rywalizować o większe urządzenia typu laptop czy desktop? jak pokazuje debiut chińskiego systemu Remix OS pierwsze lody zostały przełamane, choć to nie jest jeszcze duży projekt.

Równocześnie urządzenia mobilne już mają nawet 8 rdzeniowe procesory, 4GB pamięci RAM, i coraz częściej potrafią wyświetlać obraz w rozdzielczości rzędu 1920x1080 pixeli na normalnym monitorze czy telewizorze.

Pojawiły się też tablety z wbudowanym projektorem umożliwiającym wyświetlanie obrazu na ścianie

W ten sposób mamy jak gdyby dwie wielkie lokomotywy jądące po jednym torze w przeciwnych kierunkach, pozostaje pytania, czy się wyminą, czy dojdzie do zderzenia platform Windows i Android w chwili, kiedy statystyczny Kowalski bedzie mógł komplet czynności komputerowo-internetowych równie łatwo wykonać na dowolnej z tych platform.

Ten proces już trwa dosyć intensywnie.

Dodatkowo sytuacje komplikuje jeszcze Linux, istniejący jako kilkaset niezależnych dystrybucji o różnej popularności, począwszy od Ubuntu i Debiana do zupełnie niszowych projektów. który to Linux jednej strony jest "ojcem" Androida, z drugiej dzieki rozwijającym się bilbiotekom typu libhybris, zaczyna obsługiwać programy pisane na platformę Android,  ma też  własne repozytorium   z setkami programów użytkowych, wystarczających nierzadko do sprawnej pracy w domu czy biurze, sam Linux też dominuje na superkomuterach czy serwerach internetowych.

 

Za rok, dwa, jeszcze w informatyce niewiele się zmieni, ale za lat pięć nie mam pewności, czy w ogóle będzie jeszcze w sprzedaży jakikolwiek nowy system operacyjny Microsoftu.

Linux, Android,  Steam OS i Remix OS przetarły drogę, której końca jeszcze nie znamy, ale w informatyce też mamy "ciekawe czasy"...

Nie wiadomo dzisiaj, która platforma zdominuje świat, ale jest pewne, że trwa frontalne starcie, w którym po raz pierwszy to nie Microsoft jest faworytem, tylko raczej Goliatem czekającym na cios Dawida.

 

Pozdrawiam

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Technologie